Autor |
Wiadomość |
Seth |
Wysłany: Sob 17:43, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
Stypa i znowu o tym samym... echhh |
|
 |
Stypa |
Wysłany: Sob 15:10, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
No racja w burdelu można ale lepiej to byle jaką pokoleji kazda z ulicy.ja na sylwka miałem jedną 9 latke a druga byla juz starsza 12 lat. |
|
 |
Piatek |
Wysłany: Pią 14:56, 05 Sty 2007 Temat postu: |
|
No i znowu ten dupek Al. Jak ja cie dorwe ty mały gnoju gdzies na przerwie to #!@#$%# ale dobra wracając spokojnie do tematu, to przyjdzie z czasem musisz spotkać tą właściwą i powiem ci że to będzie przypadek. Ja naprzykład poznałem swoją żonę pieprząc jej siostre ktora miała już narzeczonego,który potem chciał mnie zabić i tak się sobie spodobaliśmy.Ale to w ogole inna historia, może kiedyś się spotkamy na kawie to wam opowiem całą. |
|
 |
Al |
Wysłany: Pią 14:28, 05 Sty 2007 Temat postu: |
|
Tak jak pisaem już wccześniej idz se poszukać takich w burdelu za 150 zl mysle ze znajdziesz. |
|
 |
Seth |
Wysłany: Śro 23:23, 03 Sty 2007 Temat postu: |
|
Przede wszystkim radze bywać częściej na masowych imprezach takich jak sylwester. Po drugie to korzystać z okazji, szansy która została darowana Ci przez los np. nie czekaj po kilka godzin na dziewczyne, którą nie tak dawno minołeś, w nadzieji, że będzie przechodzić tą samą drogą, tylko zagaduj za pierwszym razem:). Od siebie jeszcze dodam, że lepiej czekać na tą jedyną, na tą drugą połowę bardzo długo niż męczyć się po kolei w związkach, które można najprościej określić jako pomyłka. P.S. Podczas sylwestra a w zasadzie nowego roku spotkałem dość szczęśliwie dziewczyne, która bardzo mi się spodobała lecz po głębszej analizie nic chyba z tego nie wyjdzie ale ja się nie łamie:). Powodzenia. |
|
 |
młot |
Wysłany: Pon 12:38, 01 Sty 2007 Temat postu: Gdzie szukać kobiety na całe życie? |
|
Nurtuje mnie od wczoraj bardzo przenikliwe i monotoniczne pytanie, gdzie mam szukać swojej drugiej połówki, poszukiwałem jej, lecz nie znalazłem.
Przy okazji sylwestra i nowego roku odkryłem, że jestem samotny. Proszę chłopaki napiszcie mi co nie co. Przynajmniej od czego mam zacząć, by być bliżej niż dotąd.  |
|
 |